Jakie mikrofibry wybierać do docierania powłok?

Jakie mikrofibry wybierać do docierania powłok?


Temat mikrofibr jest bardzo obszerny. Można go poruszać biorąc pod uwagę różnego rodzaju kwestie – grubość, materiał z którego została wykonana, rodzaj splotu, rozmiar, rodzaj obszycia. Dzisiaj jednak będzie krótko i na jeden temat – jakie mikrofibry wybierać do docierania powłok.

Mikrofibry do docierania powłok – na co zwrócić uwagę?

  • Rozmiar. Najbardziej poręczne będą mikrofibry o rozmiarze 40x40cm. Zresztą to najbardziej uniwersalny rozmiar, który większość producentów ma w swojej ofercie.
  • Grubość. Nie potrzebujemy szczególnie grubych mikrofibr do zbierania nadmiaru powłok. Najwygodniej pracuje się w mikrofibrami o gramaturze 240-360gms.
  • Długość włosia. O ile w przypadku wosków warto jest wybierać mikrofibry puszyste, o długim włosiu, tak w przypadku powłok będzie to chyba bardziej przeszkadzać niż pomagać. Więc wybieramy raczej te o krótkim włosiu.
  • Rodzaj obszycia. Zdecydowanie najlepsze będą mikrofibry bezszwowe. Nie są one dużo droższe niż te z obszyciem, a bezpieczeństwo i wygoda pracy są nieporównywalne.
  • Skład. Najlepsze jakościowo mikrofibry mają skład 30% poliamidu i 70% poliesteru. Generalnie im większy udział poliamidu, tym lepsza jakość. A lepsza jakość oznacza większej bezpieczeństwo dla lakieru. Przykładowo, najtańsze mikrofibry marketowe mogą składać się w 100% z poliestru.

Jak uniknąć problemów przy docieraniu powłok ceramicznych?

Generalnie na mikrofibrach do docierania powłok nie warto oszczędzać, jednak z drugiej strony nie trzeba inwestować w te najdroższe. Dobre jakościowo mikrofibry do powłok można już kupić nawet poniżej 10zł (np. WaxPro NoLimit czy MR RAG).

Warto jednak pamiętać, że na cały samochód będziemy potrzebować przynajmniej kilku sztuk. Należy je zmieniać dość często w trakcie pracy, aby nie mieć problemu ze smugami w trakcie docierania.

Do aplikacji powłok warto również za każdym razem stosować nowe mikrofibry, mamy wtedy pewność, że nie porysujemy lakieru zaschniętą powłoką. Ponieważ ręczniki po aplikacji powłok z reguły nie nadają się do ponownego użycia na lakierze. Zebrany z lakieru nadmiar powłok zostaje w nich, powodując, że twardnieją i przestają chłonąć wodę. Można minimalizować efekt mocząc je roztworem IPA zaraz po użyciu czy dodając octu do płukania w trakcie prania, jednak nigdy całkiem nie wyeliminujemy tego efektu.

Dobrze dobrane mikrofibry to bezpieczeństwo dla lakieru (przecież nie po to spędziliśmy tyle godzin na korekcie, aby teraz porysować lakier w trakcie aplikacji powłok!), a także wygoda i szybkość pracy.